Relacja z rozmowy poprzedzającej "komitet sądowniczy" przeprowadzonej w dniu 5 maj 2006 r. przez dwóch starszych z Kasią i Michałem.

Starszy zboru: Słuchajcie więc, bo z Kasią rozmawiałem, prawda. W zasadzie to jest temat znany, więc my przedstawimy wam biblijne powody na komitecie sądowniczym. Natomiast my teraz mówimy, dlaczego został powołany komitet sądowniczy, w naszym przekonaniu jest on zasadny.
Kasia: A dlaczego nie teraz?
Starszy I: No bo teraz nie ma takiej potrzeby. Na komitecie wam przedstawimy podstawy biblijne do powołania komitetu sądowniczego.
Michał: Wiesz bracie W....
Starszy I przerywa wypowiedź Michała mówiąc: zarzuty są znane.
Kasia: mam nadzieję, że zarzuty mają podstawę biblijną.
Starszy I: No dobrze przedstawimy. Gdybyśmy się tutaj teraz spotkali, przyszedłby brat M... ( trzeci z grona starszych zboru). Też moglibyśmy wam przedstawić.
Kasia: Wtedy byłby komitet?
Starszy I: Tak wtedy byłby komitet
Kasia: Ale ja nie rozumiem, jaka jest przyczyna żebyście teraz tego nie przedstawili
Starszy I: Ale mówiliśmy. Chodzi o kontaktowanie się z osobą wykluczoną, pod kątem duchowym. To jest bardzo negatywne. Chodzi o kontakty duchowe, ze wskazaniem o kontakty z jakiego stołu się karmiliście. Skoro nie byliście na tej uroczystości w zborze, a byliście wśród ludzi, którzy są wykluczeni spoza zboru chrześcijańskiego, tak to trzeba nazwać, bez względu na to czy wy zgadzacie się z tym wykluczeniem, czy nie. Z tego co ja tak zrozumiałem, to chyba nie za bardzo zgadzasz się z tym, że twój tata został słusznie wykluczony.
Kasia: W końcu, w tej chwili jest to mało istotne. Najważniejsza jest podstawa biblijna. Gdzie jest wg Biblii napisane, że tato nie jest już bratem. Jeżeli to usłyszymy...
Starszy: To wam przedstawimy na komitecie sądowniczym.
Michał: To wtedy zjawimy się na komitecie, jeżeli wcześniej zostaną nam przedstawione zasady biblijne, podstawa biblijna, dlaczego, takie kroki zostały powołane, owszem spotkamy się na komitecie. Ale dopóki bracie nie zostanie nam przedstawiona podstawa biblijna do tego kroku, my nie stawiamy się na komitet.
Kasia: my nie mamy podstaw, komitet jest bezzasadny.
Michał: I takie jest nasze zdanie w tej chwili, jeżeli nam nie zostanie przedstawione...

Starszy I: To co ma być powołany komitet bez was?
Michał: jeżeli nam nie zostaną przedstawione zarzuty, to nie stawimy się. W sądzie świeckim, oskarżony wie jakie jest oskarżenie, jakie są powody, dowody...
Starszy I: ale my mówimy wam jakie są powody
Kasia i Michał: ale niebiblijne
Starszy II: to chcecie, żeby był komitet zaoczny, powołany zaocznie bez was ?
Michał: Nie, my chcemy, żeby najpierw usłyszeć podstawę biblijną, a potem by mieć czas do tego by się ustosunkować i żeby móc... ( starszy przerywa i mówi)
Starszy I : Ale my wam mówimy: kontaktowanie się z osobami wykluczonymi,
Michał: Ale w dalszym ciągu nie ma podstawy biblijnej. Dopóki nam takiej podstawy biblijnej nie przedstawicie nam bracie W. Uważam, że dalsza rozmowa jest bezzasadna.
Starszy I: My wam mówimy
Michał: Bracie weź Biblię i pokaż
Starszy II: Drugi List Jana 10 i 11 werset
Kasia: Jaki jest kontekst tych wersetów?
Starszy II: Kto nie przyjmuje tej nauki, jeżeli się kontaktujecie to, niewątpliwie jest to złe.
Starszy I: Wiele wersetów moglibyśmy wyprowadzić, jeśli byście chcieli
Kasia: To zróbmy to wspólnie,
Starszy I: Moglibyśmy podpowiedzieć np. 1 Koryntian 5 rozdział trzy ostatnie wersety dotyczące osób, które...
Kasia: No właśnie, które z tych z tych trzech podchodzą pod moich rodziców?
Starszy I: No my teraz nie rozmawiamy...
Kasia: Jaki wiersz? Jeśli powołujesz się na dany werset, to trzeba go odczytać, oczywiście dokładnie, wziąć pod uwagę kontekst.
Starszy I: Są poza zborem. Te osoby są poza zborem, mało tego, czy te osoby wnoszą w wasze życie pod względem duchowym coś dobrego?
Kasia: Przede wszystkim to są moi rodzice.
Starszy I: Ale ja pytam, czy pod względem duchowym
Kasia: Tak oczywiście. Wychowali mnie, wszczepili mi miłość do Boga Jehowy,do Pisma Świętego...
Starszy I: Ale teraz, na dzień dzisiejszy.
Kasia: Posłuchaj, Nie możecie wymagać, że nagle ja zerwę wszelkie kontakty, że będę jeździć na obiad, bo na obiad to wolno mi się spotkać, tak jak mi mówiłeś, ale słówkiem nie wolno mi wspomnieć o Biblii. To jest chore.
Starszy I: Ale to nawet nie jest wspominanie o Biblii, tylko o uroczystości Pamiątki śmierci Chrystusa.
Kasia: Tylko to jest najważniejsze nasze święto prawda?
Starszy I: Czyje święto? Nasze?
Kasia: Chrześcijan
Starszy I: Chrześcijan? Czyli kogo?
Kasia: Naśladowców Chrystusa. A werset z 2 Listu Jana wersety od 7 - 11 wspomina o tych, którzy nie trwają w nauce Chrystusowej i wtedy mamy podstawy, żeby ich unikać.
Starszy I: Ale Jezus powiedział, że nie każdy, który mi mówi Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Bożego.
Kasia: Zgadza się. Tylko ten, kto pełni wolę Ojca.
Starszy I: Mógłbym tu jeszcze wiele innych wersetów cytować, tylko po prostu my nie chcemy w tym momencie wdawać się w te wersety, rozpatrywać je. Po prostu komitet został powołany, sprawdziliśmy, zbadaliśmy fakty, to co ma miejsce jest złe i doskonale zdajecie sobie chyba sprawę, że zaczynacie mieć kontakt z ludźmi spoza zboru, wykluczonymi. Ja wiem, że to jest rodzina, ale na pewnym etapie, po prostu, no wiesz, gdyby twój tata coś złego uczynił to, czy byłabyś tak z tatą związana, że mogłabyś...
Kasia: No właśnie, ale co mój tata takiego złego czyni?
Starszy I: ja nie wiem, ja go nie znam,
Kasia: to dlaczego zarzucasz mi....
Starszy I: ja nie wiem, co on czynił, że został wykluczony, że nie jest naszym bratem. On dla mnie nie jest bratem.
Kasia: No to nie oceniaj tej sytuacji, skoro jej nie znasz...., żeby ocenić daną sytuację trzeba ją poznać, prawda?
Starszy I : on jest osobą spoza zboru tak? Jest świadkiem Jehowy twój tato?
Kasia: Nie jest ŚJ - tak samo jak mnóstwo innych ludzi, z którymi mamy kontakty, też nie są Ś.J.
Starszy I: ale chyba zdajesz sobie sprawę, nie, jaka jest różnica pomiędzy wykluczonymi a nie wykluczonymi. No dobrze, to kiedy możemy się umówić z wami?
Kasia: Nie ma żadnych podstaw biblijnych
Starszy I: To jeżeli tak uważacie
Starszy II: Kiedy możemy się spotkać?
Michał: jak już wspomnieliśmy, nie ma podstaw biblijnych, dlatego nie będziemy przychodzić na komitet sądowniczy.
Kasia: No ale teraz możemy porozmawiać o tym prawda?

Starszy II: Porozmawiamy o tym, a wy sobie to przeczytacie, porozmawiamy o tym na spotkaniu, prawda?
Starszy I: komitet sądowniczy to nie jest przecież wykluczenie, tylko to jest komitet, rozmowa na temat tego, co było złe po prostu,
Starszy II: My porozmawiajmy, nie rozstawajmy się tak. Porozmawiajmy najpierw,
Kasia: dlaczego nie możemy się normalnie spotkać na innym gruncie, tylko na komitet sądowniczy?
Starszy II: Tylko to w ograniczeniu, pod to podlega. A wy się boicie. Czego się boicie?
Michał: Nie, my się nie boimy komitetu. Tylko dla nas jest on po prostu bezzasadny,
Starszy I : dla was to może być, ale skoro zbór tak uważa, bracia starsi zboru tak uważają,
Starszy II: To możesz sobie przeczytać, te zasady biblijne.
Michał: bracie ja je znam i wiem, że nie odnoszą się do tej sytuacji
Starszy I : jeżeli mielibyście jakieś wątpliwości, to my możemy nawet wziąć jeszcze brata starszego, czwartego spoza tego zboru, jeślibyście uważali, że coś nie jest w porządku, że my mamy coś przeciwko wam, że mamy złe zrozumienie, może tak być.
Kasia i Michał: nie ma takiej potrzeby, nie o to chodzi.
Starszy II: jeżeli mówisz, że te wersety Cię nie przekonują...
Michał: znam te wersety i nie są one dla mnie podstawą,
Starszy I : takie zachowanie nie jest postawą pokorną, wiesz i nie wiem skąd ona wypływa w ogóle
Starszy II : spotkajmy się i porozmawiajmy
Starszy I : Bo wiesz, no bo są konsekwencje teraz, jeżeli wy mówicie, że nie chcecie się spotkać, to my to poważnie odbieramy prawda,
Kasia: wiemy jakie są konsekwencje,
Starszy I: My was nie będziemy prosić wiesz. Jeżeli mówicie, że nie chcecie się z nami spotkać, to jest to dla nas zrozumiałe, nie chcecie z nami się spotkać,
Michał: wedle tych słów jest to bezzasadne i dlatego nie będziemy się stawiać na komitecie i w tej chwili uważam nasza rozmowę za zakończoną.
Kasia: chyba, że stanie się tak, jak mówicie, weźmiecie Biblię i pokażecie jakie są podstawy ku temu, by powołać ten komitet. W każdym razie jest to nie w porządku, dziwne dla mnie, że teraz nie możemy teraz wyciągnąć Biblii, jest to dziwne dla mnie,

Starszy I: No wiecie to doskonale,
Kasia: ale nie mamy wersetu biblijnego,
Starszy II: to tylko jest dla was informacja, zaproszenie na spotkanie
Michał: które jest komitetem,
Starszy II: dlatego usiedliśmy z Wami ustalić termin spotkania,
Starszy I : My po prostu dowiedzieliśmy się o pewnych rzeczach, prawda i wyciągnęliśmy pewne wnioski i to co było jest złe, naganne, nawet grzeszne, moglibyśmy to tak nazwać, a komitet ma na celu doprowadzić grzesznika do skruchy, żeby zrozumiał, że to postępowanie jest złe i ku temu służy komitet sądowniczy, abyśmy się spotkali i wykazali Wam na podstawie Biblii, że to było złe.
Kasia: a teraz nie możesz skorygować na podstawie Biblii, że to było złe?
Starszy I: ale to był za duży wymiar czynu rozumiesz! To nie tak, że jest to coś niewielkiego. To jest bardzo poważna sprawa. Dla Ciebie to może nic takiego wielkiego się nie stało, bo byłaś na uroczystości Pamiątki wśród wykluczonych.
Kasia: Nie, przede wszystkim dla mnie nic się takiego nie stało, bo nie złamałam żadnej zasady biblijnej. I to jest najważniejsze. Nie to co ja myślę, co myślą moi rodzice, co wy myślicie - tylko to co ma do powiedzenia Bóg, poprzez swoje Słowo Biblię.
Starszy I: No właśnie
Kasia: Dlatego usilnie zachęcam, by powołać się na Biblię,
Starszy I : ale my też coś mamy do powiedzenia, jako tutaj przedstawiciele tego zboru
Kasia: Ale też na jakiejś podstawie, prawda?
Starszy I : Tak na podstawie oczywiście. Jeśli wam by się te podstawy nie podobały, to możecie się odwołać od komitetu sądowniczego. Gdyby wam się nie podobało i byście stwierdzili, że w ogóle to wielkie nieporozumienie było, że nie zgadzacie się z tym komitetem, i wtedy jest powoływany komitet odwoławczy. My tutaj gramy w otwarte karty z wami, my nic nie oszukujemy i wtedy będzie powołany komitet odwoławczy i ten komitet odwoławczy nie będzie się z wami spotykał na jakąś rozmowę, tylko konkretnie się z wami spotka i zbada sprawę, czy ten pierwszy komitet był zasadnie powołany czy nie. I tak to wygląda. No, cóż tu więcej.
Starszy II : Dziękujemy. Przemyślcie sobie sprawę i dajcie nam ewentualną odpowiedź w niedzielę.